Wishmaker Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Biceps, siła, naga klata - będę taki jak mój tata.
Autor Wiadomość
Mhrok


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 63
Wysłany: 2016-04-17, 19:48     

Spodziewałem się różnej reakcji, jednak na pewno nie takiej, jaka nastąpiła. Znałem swojego ojca, co jest raczej oczywiste, i wydawał się być w pracy osobą niezwykle poważną. Dlatego tym bardziej byłem zdziwiony, gdy ten wstał z krzesła niczym poparzony. Jego reakcja sprawiła, że w pierwszej chwili zaniemówiłem, bo nawet nie wiedziałem, co mógłbym powiedzieć. Do porządku został on dopiero doprowadzony przez kobietę, wtedy spoważniał i wygłosił oficjalną formułę. Moje zdanie egzaminu tym bardziej zdominowało efekt mojego zaniemówienia. Jedyne co mogłem zrobić to podejść, cicho podziękować po czym wyjść. Dopiero w drodze pomiędzy salą, w której zdawałem, a salą lekcyjną uświadomiłem sobie, co tak naprawdę się stało.
- Ja... Ja naprawdę zdałem. - mówiłem do ciebie cicho, przyciskając do ciała otrzymany ochraniacz. - Udało mi się.
_________________
~ Yuuki Asuna ~

“If I've learned anything in the last two years, it’s this:
to keep doing the very best we can until the end.”


Podpis autorsta daemamar
 
     
REKLAMA

Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-04-30, 00:25     

 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-04-30, 00:25     

Nie do końca docierało do Ciebie to, co właśnie się stało. Nie miałeś jednak się czym martwić, bo Twój osobisty tłum szybko uświadomił Cię w sytuacji. Wyglądało na to, że cała czwórka wyczekiwała Cię już pod drzwiami.
- Yaaaaay! - Usłyszałeś jak... Nie. Tsukami zapiszczała Ci prosto do ucha. Wyrabiała normę Twojej radości, którą kisiłeś gdzieś w środku. - Wiedziałam, ze Ci się uda. Jednak nie jesteś taki głupi! - Zażartowała. Ukradkiem dostrzegłeś jak ktoś Ci się przygląda. Setsuna Uchiha również wyczekiwała Twojego powrotu. Delikatnie uśmiechnęła się, kiedy tylko zorientowała się w wyniku egzaminu i wyszła z sali.
- Dobra robota! - Poklepał Cię po plecach Hotaka. Wszystkim w pewnym stopniu ulżyło. Cóż... Wszystkim, poza Twoją siostrą. - M-możesz być z siebie dumny. - Jęknęła z nerwowym uśmiechem na twarzy. To było do niej bardzo niepodobne, ale nie mogłeś jej winić, prawda? W końcu kolejne, wyczytane imię należało... Właśnie do Twojej siostry.
- Powodzenia! - Wypowiedzieli niemalże chórem.
 
     
Mhrok


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 63
Wysłany: 2016-05-02, 23:44     

- Aha. Dzięki Tsukami. - odparłem, co prawda niezbyt zadowolony jej dosyć kąśliwą uwagą, jednak wiedziałem, że jest ona taka a nie inna.
Cieszyłem się. Cieszyłem się niezmiernie z pozytywnie zdanego egzaminu. Wiedziałem jednak, że jest to dopiero początek mojej przygody. Wszyscy cieszyli się razem ze mną... Oprócz mojej siostry.
- Spokojnie, nie musisz się niczego obawiać. - starałem się ją uspokoić. - Skoro naszemu tacie, pomimo wszystkich trudności, zostać Hokage, to chyba tobie - jego córce - uda się przejść głupi egzamin, nie uważasz? - odparłem do niej.
_________________
~ Yuuki Asuna ~

“If I've learned anything in the last two years, it’s this:
to keep doing the very best we can until the end.”


Podpis autorsta daemamar
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-05-05, 22:19     

W końcu dziewczyna kiwnęła pewnie głową. - Masz rację! Czym jest pytanie z teorii, w porównaniu do tytułu hokage? Rozwalę ich! - Zadecydowała. Na chwilę dodałeś jej skrzydeł, dobra robota! Szkoda tylko, że na chwilę, bo kiedy tylko pośpieszył ją shinobi stojący w drzwiach, Twoja siostra wyglądała, jakby szła na skazanie.
Tobie raczej nie zeszło tam długo, prawda? Czułeś za to, jakbyś na Sayakę miał czekać całą wieczność. Z resztą nie tylko na nią. Po kolei, przez próg przechodzili Twoi znajomi, a reszta stała przed drzwiami i wyczekiwała, aż klamka ponownie się uchyli.
Twoja siostra dosłownie popłakała się ze szczęścia, ale jako twarda i silna kunoichi próbowała to ukryć, więc poszła smarkać na drugi koniec sali.
Yuriko wypadła z sali i rzuciła Ci się na szyję, dzierżąc w dłoni swój ochraniacz. Była w niebo wzięta. Pierwszy raz widziałeś, żeby aż tak rozpierała ją duma. Była zazwyczaj niepewna swoich umiejętności.
Akame-chan wyszła z takim uśmiechem, jakby zdanie tego egzaminu było tylko formalnością. Niemniej Ty wiedziałeś, jak bardzo się z tego cieszy. Właściwie jako jedyna już nosiła swój ochraniacz pod szyją. A właściwie na ramieniu... A potem jednak na czole. Ciężko jej było się zdecydować.
Ostatni z Waszej "paczki" wszedł Hotaka. Cieszył się Waszymi sukcesami i już nie mógł wysiedzieć na miejscu. Co za okrucieństw, prawda? Zostawiać go tak na koniec.
Minuty mijały. Każdy z Was cieszył się swoim nowym nabytkiem, a już zaraz ktoś miał uzupełnić Waszą kolekcję. Drzwi uchyliły się i wystarczyło tylko jedno spojrzenie na minę chłopaka, żeby zorientować się w syuacji. Nie wszyscy będziecie dziś świętować.
 
     
Mhrok


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 63
Wysłany: 2016-05-05, 23:52     

Ja nie musiałem się już martwić o swój tytuł genina, jednak inni moi bliżsi oraz dalsi znajomi dalej żyli w tej niepewności. Niepewności, że mogą nie otrzymać ochraniacza z symbole Konohagakure. Sam do końca tego nie rozumiałem, jednak każdy z nas chciał go otrzymać. Tak naprawdę był to tylko kawałek materiału z przyczepionym do niego metalem, ale dla niektórych zdawało się to być czymś wymaganym do życia, przedkładanym nawet nad powietrze czy wodę. Jednak z czasem, kiedy to kolejne osoby wracały ze spotkania zadowolone i uśmiechnięte, moje obawy malały. Skoro udało się zdać tak wielu osobom, to czemu nagle komisja, w której znajdował się mój ojciec, miałaby kogoś nie przepuścić i nie nadać mu rangi genina? Niestety, taki ktoś się znalazł... Gdyby był to jakiś znajomy z klasy, najpewniej podszedłbym do niego, poklepał po ramieniu i kazał się nie załamywać. Jednak tym kimś okazał się być Hotaku, czyli właściwie mój przyszywany brat, z którym wychowałem się od najmłodszych lat. Jego posępna mina mówiła sama za siebie. A jeszcze kilkanaście minut temu zdawał się być takie wesoły i pełen entuzjazmu. Niestety to wszystko prysło niczym bańka mydlana.
- Hotaku... - tylko to jedno słowo było w stanie przedrzeć się przez moje zaciśnięte gardło.
_________________
~ Yuuki Asuna ~

“If I've learned anything in the last two years, it’s this:
to keep doing the very best we can until the end.”


Podpis autorsta daemamar
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-05-12, 21:41     

Imię wypowiedziane w taki sposób, wyrwało go jakby z jakiegoś transu. Dopiero teraz zdawał się zauważyć zmartwione twarze każdego z osobna, kończąc na Tobie.
- Co to za miny? - Aż dziw bierze, z jaką łatwością zdołał wymusić na twarzy uśmiech. Hotaka jest z pewnością niezłym aktorem. - Widocznie... Nie jestem jeszcze gotowy, żeby zostać shinobi. Nie ma kogo winić. - Wzruszył ramionami.
- Hotaka... - Tym razem odezwała się Yurika, widząc starania chłopaka.
Zielonowłosy nie miał zamiaru jednak tego dłużej ciągnąć. - Spotkamy się w domu. - Rzucił do Ciebie z tym samym uśmiechem i klepnął Cię w ramię.
- Obrażę się, jeśli godnie tego nie oblejecie! - Dodał na pożganie, odwracając się w połowie drogi do drzwi, a potem... Zniknął za futryną. Twoja siostra chciała za nim pobiec, ale szajbusek ją zatrzymał. Nawet ona w tej chwili była pełna powagi. Chociaż...
Nie na długo.
- To co, ramen? - Zapytała po dłuuuugiej, krępującej ciszy, chcąc rozrzedzić atmosferę, którą możnaby kroić kunaiem.
 
     
Mhrok


Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 63
Wysłany: 2016-05-24, 20:05     

Wszyscy z pewnością byli teraz w pewnym zawieszeniu - z jednej strony każdy cieszył się zdanym egzaminem, z drugiej sytuacja w jakiej został postawiony Hotaku, który nie zdał jako jedyny z naszej paczki, na pewno nie pozwalała nam na pełne cieszenie się naszym sukcesem. Nawet Tsukami próbowała nieco polepszyć tę, prawie że pogrzebową, atmosferę, ale raczej nikomu się to nie udzieliło.
- Nie wiem jak wy, ale ja jestem bardzo głodny. - próbowałem pomóc dziewczynie ożywić te nieco martwawe towarzystwo. - To jak, tam gdzie zwykle?
Mieliśmy wszyscy jedno ulubione miejsce, gdzie mogliśmy jeść ramen. A zostało ono mi i Sakuyi przedstawione przez naszego ojca, ponoć sam uczęszczał do tego miejsca razem z przyjaciółki. W sumie to całkiem śmieszne, bo każdy mówił mi, że z wyglądu ja i siostra bardziej przypominamy naszą mamę. Jednak kiedy ktoś miał okazję zobaczyć nas podczas jedzenia, zawsze byliśmy wtedy porównywani do naszego taty. Dziwne, prawda?
_________________
~ Yuuki Asuna ~

“If I've learned anything in the last two years, it’s this:
to keep doing the very best we can until the end.”


Podpis autorsta daemamar
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

| | Darmowe fora | Reklama



~ Pokemon Crystal ~


~ Beyond Undertale ~


~ PokeTail ~


~ Death City ~


~ New Generation ~


~ Shinju Regashi ~
ShinjuRegashi

~ Black Butler ~
BlackButler

~ Horizon ~


~ Crystal Empire ~


~ Yousei ~


~ Pokemon Silver ~


~ Era Bleacha ~


~ Hogwart Dream ~
HogwartDream

~ Hentai Island ~


~ Darkest Night ~


~ DysHarmonia ~
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 13