Wishmaker Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przygoda Joker
Autor Wiadomość
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-02-26, 20:42     

- Aa… Łapię. – Przyznała przyglądając się karteczce jeszcze przez chwilę. Świetny wynalazek. – Taka, jak Twoja? – Zapytała i mimowolnie zastanowiła się, czy matka kiedykolwiek wspominała o swoim typie. Może oboje mieli Raiton. Kto ją tam wie.
- Brzmi świetnie. – Skomentowała i jak można było się spodziewać – umknęła jaj wzmianka o możliwych skutkach w posiadaniu właśnie takiej chakry. Ona całe życie była ostrożna. A przynajmniej za taką się uważała.
Wstała od stolika i podziękowała za posiłek. Tego jej było trzeba. Kiedy wspomniał o Naruto, coś jej się przypomniało.
- Ne… To prawda, że Hokage był Twoim uczniem? – Zapytała z zaciekawieniem. – Coś nie tak z hierarchią w tej wiosce, skoro ustąpiłeś mu miejsca.
 
     
REKLAMA 

Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-02-27, 14:12     

 
     
Senpai 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-02-27, 14:12     

- Tak. Moją wrodzoną naturą chakry jest Raiton. Prócz tego opanowałem także Katon, Suiton, Doton, Fuuton. Istnieją również jakby zaawansowane, dodatkowe typy kontroli chakry, które można stworzyć łącząc te główne. Mokuton, Hyōton, Yōton, Ranton Shoton, Jinton... Dużo tego. Zależy jaką jeszcze naturą chakry prócz Raitonem możesz się posługiwać. Masz teraz 14 lat, prawda? W wieku 16 lat, kiedy jesteś chuninem zdobywasz drugą wrodzoną naturę. Te dwie możesz łączyć w coś nowego. W późniejszym czasie możesz także nauczyć się technik z innych typów, tylko musisz być cierpliwym. Oczywistym jest, że jutsu z natury Suiton szybciej nauczy się jego wrodzony użytkownik, a nie randomowy shinobi, którego specjalizacją jest przykładowo Katon. - Wyjaśnił dokładnie twój ojciec. Wyszliście z knajpki Ichiraku oraz ruszyliście w stronę biura Hokage. Kakashi zaśmiał się, kiedy wspomniałaś o hierarchii.
- Naruto może nie wygląda na silną oraz inteligentną osobę, jednak zapewniam cię, że podczas walki staje się jakby inną osobą. Podczas ostatniej Wojny Shinobi pokonał wraz z Sasuke Uchiha i Sakurą Haru...Uchiha Kaguye będącą matką wszystkich shinobich. Razem zmietli boginie z powierzchni ziemi. Znany jest też z pokonania przywódcy organizacji zwanej Akatsuki. Łapała ona jinchuuriki i wyciągała z nim demony, by następnie użyć je do własnych celów. W każdej wiosce Uzumaki Naruto znany jest jako bohater. Ten chłopak nie ma sobie równych. Głupi jest, ale mimo wszystko można na nim polegać, zwłaszcza kiedy stał się Hokage. Wiesz Shirai... To było jego marzenie odkąd to był dzieciakiem. 12 lat dążył do swego upragnionego celu. Ja zostałem Hokage tylko dlatego, że nikt inny nie chciał. Wielmożna Tsunade zrzekła się swego tytułu ze względu na stan zdrowotny. Zgodziłem się wiedząc, że za te 2-3 lata oddam tytuł Naruto, który musiał osiągnąć odpowiedni wiek by zostać przywódcą wioski. Powiem ci... Ta robota jest męcząca. Ciągłe siedzenie za biurkiem przy papierach, spotkania z innymi przywódcami. Bycie Hokage nie jest dla każdego. Tym bardziej jeśli twój ojczulek większość życia spędził na misjach i walkach. Teraz na swej jakby emeryturze nie tylko odpoczywam, ale też jako starszy ANBU patroluje Konohe oraz pilnuje dzieciaków moich uczniów. Raz na jakiś czas udam się na misje. - No i teraz już mniej więcej wszystko wiesz.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-02-28, 03:40     

- Woooow. - Wydała z siebie z niemałym zachwytem. Jej ojciec to jednak coś umiał! Może i ona w przyszłości opanuje nie jeden, a kilka żywiołów na raz? Zobaczymy. Szkoda tylko, że Shirai akurat do cierpliwych osób nie należała.
Słuchała swój Kakashiego z uwagą. Mówił w końcu o niesamowicie ciekawych rzeczach! Nawet, jeśli początek zabrzmiał tak absurdalnie jak miłość Hidaki do Nami.
- Coś o tym słyszałam. - Wtrąciła na temat wojny. Wydawało jej się, że matka o tym wspomniała, ale Shirai nie zapamiętała żadnych szczegółów. Więc Ci trzej bohaterowie to między innymi Uzumaki? No nieźle. Nigdy by jej to do głowy nie przyszło. O, i był też jakiś z klanu stalkerów. A nawet dwóch. Te wszystkie osiągnięcia brzmiały tak niesamowicie, że było jej coraz bardziej głupio, że najechała tak na bohatera kogoś, kto był znany w każdej wiosce. No... Prócz tej, w której ona mieszkała. Konoha w tym świetle była niezwykle obiecująca.
Mimowolnie zaczęła się zastanawiać po co w ogóle walczyć o takie stanowisko, ale może była jeszcze na to zbyt młoda? Strata czasu. Ten cały Hokage miał w ogóle życie prywatne?
Westchnęła słysząc ostatnie słowa ojca. - Daleko Ci do seniora. - Zerknęła na niego i uśmiechnęła się. - Zajmę się tym. - Jeśli myślał, że praca Hokage jest łatwa, to niech przeżyje jeszcze kilka dni w roli ojca. Na to nie ma emerytury.
 
     
Senpai 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-05, 23:10     

Nie przeciągając już dłużej waszego jakże żywego pochodu, po jakichś 10 minutach znaleźliście się w biurze Hokage. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że Uzumaki Naruto zamiast spełniać się w roli dowódcy wioski leżał plackiem na podłodze przygnieciony stertą papierów. Chyba jeszcze oddycha, bo słychać jakieś tam pojękiwania. Twój ojciec westchnął.
- Znowu się bawiłeś w układanie wieżyczki z ważnych dokumentów, Naruto? - Zapytał podchodząc do ledwo zipiącego blondyna. Odgarnął z jego ciała większość teczek, kartek, bloków i co tam jeszcze mogło być.
- Pobiłem rekord Kakashi-sensei... 6 stert sięgających do sufitu, hehe. Tylko, że kurcze no... Przyszedł Shikamaru z raportem dotyczącym funduszy wioski i mi przeciąg zrobił. Czy ty to rozumiesz sensei? Nie dość, że przez niego moje wieżyczki runęły i to wprost na mnie, to jeszcze potem mnie zostawił z tym samego. Myślałem, że zginę! - Kakashi wyciągnął dłoń w kierunku Uzumakiego, by pomóc mu wstać. Gdy Naruto już wstał i strzepał z siebie cały bród z podłogi spojrzał w twoim kierunku. - Znowu się widzimy Shi...Shake-chan? - Tak. Super silny bohater, który uratował całą planetę, w tym twojego ojca właśnie nadał ci nowe imię, bo starego zapomniał. Fajnie.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-03-06, 00:13     

- Jakimi kryteriami kieruje się ta wioska przy wyborze Hokage...? - Zapytała cicho ojca, kiedy zobaczyła tego topielca w kartkach papieru. Proporcja siły do mózgu to u niego jakieś 99.9:0.1. Ten człowiek miał niesamowity ubytek. Inne nacje nie mają nic przeciwko, że Konoha należy do sojuszu? Główne zadania Hokage to układanie sobie wieży z najważniejszych dokumentów? Wspomnany "Shikamaru" musiał być jego przydupasem, więc... Naprawdę mu współczuła, jak jeszcze nikomu. Chyba, że był równie udany, co on. Wszelkie pozytywne komentarze na temat bohatera ulotniły się gdzieś w towarzystwie przyszłości wioski. I nie wrócą.
Shake? Yup, jeszcze truskawkowy. - Shirai. - Poprawiła go i uśmiechnęła krzywo. - Proszę mnie zameldować we wiosce. I... Byłby zabawniej, gdyby Pan Go nie ostrzegał. - Przypomniało jej się. W końcu ją sprzedał do Kakshiego, przez co zaskoczenie szlag trafił.
 
     
Senpai 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-06, 11:21     

- Naruto jest bardziej maskotką wioski, a niżeli Hokage.
- Oi! Ja wszystko słyszę Kakashi-sensei! Dattebayo!
- Ciesz się, że my tu pierwsi dotarliśmy, a nie przykładowo Sasuke.
- Ten dupek pewnie by na mnie dodatkowo biblioteczkę przewrócił...
Naruto słysząc twoją wypowiedź delikatnie się uśmiechnął, po czym zawędrował za swoje biurko. Sięgając do szuflady wyjął z niej plik kartek. - Shirai-chan będę potrzebował wszystkie twoje dane. Grupe krwi, wymiary ciała, co lubisz, a czego nie. Techniki jakie znasz. Typ chakry. Takie tam duperele dla przyszłego senseia. O! I imię oraz nazwisko matki. Nie, żeby ta informacja mnie szczególnie interesował, tylko...no...
- Nishimaru Yurika. Bez podchodów do mojej córki Naruto. O to mogłeś już mnie zapytać. - Wtrącił się Kakashi.
- Wiem, wiem. Sorka Shirai-chan - Tu Hokage ponownie zwrócił się do ciebie. - Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, to na razie będziesz musiała siedzieć w ciasnej klitce Kakashiego-senseia. Hotele mamy przeludnione ze względu na przybycie geninów z przeróżnych wiosek, a bloki mieszkalne się jeszcze budują. - Czyli koniec końców jesteś skazana na życie pod jednym dachem z ojczulkiem, którego dopiero co poznałaś.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-03-06, 13:58     

Dokładnie to samo pomyślała! Tylko nawet maskotka powinna mieć więcej oleju w głowie. Od razu w duchu spodobał jej się ten cały Sasuke. Wspominał o nim ojciec... Nie dość, że silny to jeszcze przysłużyłby się społeczeństwu! Kiedyś musi go poznać.
Podniosła brew, kiedy zobaczyła plik kartek. To normalne w takich wioskach? Nie można przybić gdzieś jakiegoś stempelka i styka? Westchnęła. Podeszła do biurka i nachyliła się nad pytaniami. Odebrała mu długopis i postanowiła wpisać co trzeba sama. Jeszcze się chłopak pyknie, jak będzie mu dyktować. Z resztą większość informacji i tak miała zamiar zmyślić. Po co senseiowi informacja co lubi?
- Hm? Luz, o ile... Szóstemu to nie przeszkadza. - Rzuciła nie odrywając wzroku od kartek. W sumie nie wiedziała jak ma się do niego zwracać. Szósty może być? A może po prostu Kakashi?
Zerknęła na Naruto. - Z jakiej okazji takie przeludnienie?
 
     
Senpai 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-06, 14:39     

- Samo Kakashi wystarczy, Shirai. - Odparł twój ojczulek. - Już od dawna nikt nie nazywa mnie ze względu na byłe stanowisko Hokage. - Dodał z lekkim uśmiechem. W tym samym czasie Naruto udzielił ci odpowiedzi na pytanie. Egzamin na chunina. To był powód nagłego przybycia setki geninów do wioski. Co dwa-trzy lata Konoha-Gakure jest gospodarzem testu, a tak to odbywa się w Suna-Gakure lub Kiri czy Kumo. Zależy kto ma chęci na prowadzenie tego burdelu. Pełno roboty przy papierkach i na dodatek zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa. - O! Właśnie! Shirai-chan ile masz lat? Trzeba cię zapisać do Akademii lub od razu na test sprawnościowy na genina i przydzielić do jakiejś niepełnej drużyny. - No tak. Ten aspekt jest dość ważny. Coś musisz w tej wiosce robić, skoro zamierzasz zostać tu na dłuższy okres czasu. Codziennie masaże wodne w gorących źródłach nie wchodzą w rachubę.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-03-06, 15:46     

- Yhym. - Kiwnęła głową na znak przyjęcia tej informacji. Może i mówić do niego po imieniu, czemu nie. Skoro tak właśnie chce. Założy się jednak, że znajdą się osoby we wiosce, które wciąż tytułują go per "szósty".
- Chuunina, hm? - Zapytała zaciekawiona, odrywając się na chwilę od uzupełniania papierków, kiedy o tym opowiadał. - Fajnie. - Skomentowała pod nosem i znów zaczęła mazać w papierach.
- Czternaście. - Odpowiedziała automatycznie.- Mam nadzieję, że to się już nie wlicza pod... Akademię. - Takie podstawowe zajęcia byłby pewnie jakąś stratą czasu, a tego chciała uniknąć. Cóż... Nie była do końca szczera z ojcem. Nie miała zamiaru zrezygnować z matki. Kiedy stanie się silniejsza, zbierze jakieś informacje to ponownie pójdzie jej szukać czy tego Yurika chce, czy nie.
 
     
Senpai 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-06, 16:33     

Hokage zaczął sobie w myślach obliczać czy nadajesz się jeszcze do Akademii. Trochę mu ta matematyka zajęła jako, że chomik w mózgownicy nie był przyzwyczajony do tego typu zadań. Shikamaru zwykle zajmuje się zbędnymi obliczeniami, finansami, wszystkim co dotyczy cyfr czy liczb. - Jesteś w idealnym wieku, kiedy to młodzi genini opuszczają Akademie, Shirai-chan. Zaraz przydzielę cię do drużyny... - Mówiąc to znowu zaczął szperać w szufladzie z papierami. - Gdzie ja mam te karty...
- Dolna półka w drugiej szafce. Te dwie pierwsze to chłopacy, którzy są bez senseia i trzeciego członka. - Wtrącił się Kakashi. - Toć ostatnio Sasuke ci o tym mówił, że jego syn powinien wreszcie robić jakieś misje.
- A no... Pieklił się o to ostro, jakbym kurcze jego samego uziemił, bo nie ma ludzi do drużyny. Teme nie zdaje sobie sprawy, że nie każdy rozmnaża się jak króliki. Brakuje dzieciaków w wieku Sakakiego i Shigeru. - W ten sposób dowiedziałaś się już z kim będziesz wykonywała misje oraz przeżywała swoje życie genina. - Mam! - Okrzyk radości dochodzący z gardła Uzumakiego odbił się po całym pomieszczeniu. - Waszym senseiem będzie Yukimura Tenzo. Świeżo upieczony jounin.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-03-06, 17:42     

Odetchnęła z ulgą. Więc jednak nie będzie musiała godzić do akademii, chociaż trochę sobie poczekała na ten werdykt.
- Sakaki i Shigeu, tak? - Zapytała z lekkim uśmiechem. - Pierwszego już zdaży6łam poznać. Sympatyczny człowiek... - Stwierdziła. Ona w teamie z tym stalkerem? No niezle. Chociaż całe szczęście, że nie z synem Hokage. W sumie dotarło też do niej, że Sakaki-kun to syn tego, co dobiłby Hokage biblioteczką. Musiał się zarazić od niego tym nastawieniem...
- Zapowiada się ciekawie... - Przyznała i wcisnęła Uzumakiemu plik uzupełnionych kartek. - Proszę.
 
     
Senpai 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-06, 17:59     

Mimo wszystko byłaś ciekawa jak prezentuje się pozostała dwójka z drużyny. Namikaze i Tenzo. dwaj faceci. Czyli będziesz jedyną dziewczyną w drużynie. Brawo. Masz swój własny harem. No chyba, że któryś ma dziewczynę bądź sensei jest żonaty, to wtedy trzeba dać sobie spokój. Niby każdą laskę da się przesunąć, bo nie ściana, ale mimo wszystko... Nie róbmy sobie wrogów już na samym początku. Dopiero co zostałaś pełnoprawną mieszkanką Konohy. Nie musisz mieć na karku lasek z zespołem znerwicowanych jajowodów. Naruto przyjął od ciebie wypełnione dokumenty. Wszystko było w porządku, toteż mogliście się udać do mieszkania Kakashiego. Przyda ci się odpoczynek. Wychodząc Kakashi wręczył ci sakiewkę z monetami.
- Że tak powiem, pierwsza spłata alimentów. Jeśli chcesz, to pokaże ci dzielnice handlową wioski, byś mogła sobie kupić nowe ubrania oraz broń. - Rzekł z uśmiechem Hatake.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-03-06, 18:38     

W sumie tak było lepiej. Shirai czuła, że z dziewczynami średnio by się dogadywała. Z resztą jak pozostała dwójka będzie równie przystojna, co Sakaki-kun to żadna misja nie będzie nudna. Może któryś na sobie rozerwie koszulkę w trakcie walki. To by było coś.
Nieco odpłynęła w tych wyobrażeniach, więc zdziwiła się, kiedy jakieś pieniążki wylądowały w jej rękach. Zadzwięczała woreczkiem, jakby chciała przez to oszacować na co ją stać i wzruszyła ramionami.
-Yhym, przydałoby się coś podobnego na zmianę. - Przyznała oceniając aktualny stan swojego ubrania. - To chodzmy.
 
     
Senpai 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-12, 20:47     

Ogółem zawartość sakiewki była dość spora. Stać cię na co najmniej sześć-siedem rzeczy z jakiegoś dobrego sklepu. Ojczulek się postarał z tymi pierwszym alimentami. Ba. Jedzenie też ci postawił dobre. Nadaje się na tymczasowego opiekuna, zanim odnajdziesz swą matkę. Oi. Może Kakashi zafunduje ci też jakieś spa czy coś w tym stylu? Przydałby ci się relaks. W końcu to jego wina, że musiałaś zadać sobie tyle trudu, by w ogóle trafić do tej wioski, a potem jeszcze znaleźć w labiryncie budynków siwego tatuśka, która sobie spędzał czas w gorących źródłach. Weszliście do pierwszego sklepu odzieżowego. Zauważyłaś tam różnorodne stroje. Każde inne pod jakimś względem. Być może znajdziesz coś w swoim guście.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 178
Wysłany: 2016-03-17, 01:21     

Miło, że ojciec się tak rzucił na dobry początek. Ona prawdę mówiąc nie miała przy sobie sporo (o ile w ogóle coś miała), więc nawet jej ulżyło. Lepiej mieć jakieś grosze w obcej wiosce i mieć czym zapłacić w ekstremalnych sytuacjach (np. jak coś niechcący popsuje), niż ich nie mieć.
Można by pomyśleć, że Shirai jako kobieta zatraci się w zakupach (w końcu wybór był całkiem spory), ale o dziwo nic takiego się nie stało. Właściwie nawet dokładnie się nie rozglądała. Była jedną z klientek, która wiedziała, czego szuka. Dziewczyna ceniła sobie ubrania, które nie zakrywały dużo, a tym samym nie krępowały ruchów. Te kryteria z pewnością spełniał strój, który aktualnie miała na sobie i nie miała zamiaru się z nim szybko rozstawać. Niemniej urzekł ją komplecik szósty z pierwszej wystawy i czwarty z drugiej (nie mogłam się zdecydować T_T Wszystkie są ładne). Zależnie od ceny weźmie jeden lub dwa, byle by jej zostały jeszcze jakieś drobne.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

| | | Darmowe fora | Reklama



~ Pokemon Crystal ~


~ Beyond Undertale ~


~ PokeTail ~


~ Death City ~


~ New Generation ~


~ Shinju Regashi ~
ShinjuRegashi

~ Black Butler ~
BlackButler

~ Horizon ~


~ Crystal Empire ~


~ Yousei ~


~ Pokemon Silver ~


~ Era Bleacha ~


~ Hogwart Dream ~
HogwartDream

~ Hentai Island ~


~ Darkest Night ~


~ DysHarmonia ~
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12