Wishmaker Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
By zobaczyć uśmiech znowu, wyciągnęłam ICH zza grobu.
Autor Wiadomość
Senpai 


Wiek: 21
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-06, 15:45     

Jesteśmy uratowani! Banzaaai! Chwała człowiekowi, który teraz się pokazał. Namikaze Etsuya tak? Ktoś z klanu dziadka Natsume. Tak przynajmniej mi się wydaje słysząc to nazwisko. Mało ważne. Ten blondyn jest senseiem drużyny siedemnastej. Nie Mio-sensei, która najwyraźniej była tu tylko na zastępstwo. Oi. Całkiem niezły ten jounin. Te oczy i włosy... Nope Sachiko. To nie czas na zachwycanie się starszym od ciebie mężczyzną.
-Przystojny. - Skomentowałam głośno z powagą chcąc czy nie chcąc. Wymsknęło mi się i nawet tego nie żałowałam. Podoba mi się ten typ. Z tym, że bardziej mnie interesuje co on potrafi. Jest silny? Taki jak Papa, a może coś w stylu Mio czy Aiko? Sądząc po tym jak niezauważony się do nas przedostał... Jest niezły.
 
     
REKLAMA

Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 208
Wysłany: 2016-03-06, 16:41     

 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 208
Wysłany: 2016-03-06, 16:41     

- Namikaze? - Powtórzył po nim Natsume. Wygląda na to, że był jeszcze bardziej zaskoczony tym nazwiskiem, niż ktokolwiek z was. Sensei jednak nic nie miał zamiaru tłumaczyć, tylko potwierdził jego wątpliwości kiwnięciem głowy.
Skupił uwagę na Tobie, kiedy usłyszał komentarz. Uśmiechnął się szerzej, jakby z wdzięcznością. Pokazując rząd białych zębów. Nic nie odpowiedział, a właściwie nie miał okazji, bo Mio-sensei się właśnie pozbierała z podłogi i objęła jego klatkę piersiową.
- Mój. - Rzuciła w Twoją stronę. - Jesteśmy parą. - Przyznała z nadzwyczajnie wesołym tonem.
- Nie przypominam sobie. - Zwrócił się do tej "narośli" na klacie.
- Ojojojoj, jaki nieśmiały!
Westchnął. - Nie zorientowałaś się jeszcze, więc Cię uświadomię. - Uśmiechnął się serdecznie. - Powinnaś być chyba gdzie indziej. - Wyjął kartkę z rozpiską i pokazał ją dziewczynie.
- Jak mówiłem. To jest siedemnasta grupa jest moja.
- Siedemnasta? - Zapytała i odkleiła się od niego. - Nie jesteście trzynastą?
- Na to wygląda. - Odezwał się w końcu Toshizou i zeskoczył z barierki.
- Ojojojoj... Mam problem. - Przyznała i odebrała kartkę od Waszego senseia. - Do zobaczenia! Etsu-chan!
Mężczyzna tylko pokiwał głową niemrawo i zwrócił się do niej. - Przepraszam za nią. Może nie wygląda, ale jest niezawodna na polu bitwy. W sumie to nieprzewidywalność jest jej największą bronią. - Zastanowił się.
- Zanim przejdziemy do rzeczy... Powinniśmy się chyba trochę poznać. - Oparł się o barierkę. - Przedstawcie się, opowiedzcie o sobie. Cele, co lubicie, czego nie...
 
     
Senpai 


Wiek: 21
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-06, 17:21     

Czyli ta pechowa lalunia tylko udaje dziewczynę Etsu-senseia. Nie są razem i nie będą sugerując się tym, że blondyn przy każdej możliwej okazji ją odrzuca. Czy ja mam jakieś szanse u niego? Wątpliwe. Jedyne na co mogłabym liczyć, to to, że uzna mnie za swoją młodszą siostrę. To gorsze od friend-zone. W oczach senseia cała nasza trójka to dzieci. Nijak możemy się z nim porównywać. Z lekkim uśmiechem na ustach obserwowałam poczynania Mio-sensei i jej rzekomego ukochanego. Drużyna 13... Tam gdzie jest Aika. Może to i lepiej. Dogadają się we dwie. Dobra. Czas na prawdziwe spotkanie ekipy 17. Sensei chce byśmy się przedstawili. Podniosłam delikatnie dłoń, by pokazać, iż zacznę pierwsza.
- Uchiha Sachiko. Lat 15. Moim celem jest zostać najsilniejszą medic-ninja w kraju ognia, a także przewyższenie ojca bądź Hokage-sama w sile oraz umiejętnościach. Zamierzam sprawić, by Uchiha Sasuke był ze mnie dumny. Nic nie stanie mi na drodze do spełnienia tego celu. - Ostatnie zdanie wypowiedziałam z powagą w oczach, jak i głosie. - Rodzina jest dla mnie najważniejsza, toteż nie będę obojętna, gdy ktoś ją obraża. Co lubię...Yhm, przede wszystkim pomagać innym ludziom. Używanie medycznych ninjutsu daje mi jakby radość. Ponadto lubię także trenować oraz uczyć się nowych technik. Czego nie lubię? Wielu rzeczy oraz osób, jednakże tą kwestie zatrzymam dla siebie. - Na tym zakończyłam swoje przemówienie.
 
     
Joker


Dołączył: 15 Lut 2016
Posty: 208
Wysłany: 2016-03-06, 18:30     

Etsuya słuchał uważnie Twojej przemowy. Ba, nawet uśmiechnął się po usłyszeniu Twoich celów. Natsume zerknął na Ciebie dopiero, kiedy wspomniałaś o przewyższeniu Hokage lub ojca. Ta para była jedną, która może ze sobą w jakiś sposób konkurować.
- Godne pochwały. - Zwrócił się do Ciebie zadowolony. - Nie mogę się doczekać współpracy. - Dodał i przeniósł wzrok na Twojego towarzysza.
- Uzumaki Natsume. - Zastanowił się chwilę nad dalszą częścią odpowiedzi. - Jest niewiele rzeczy, których nie lubię. Na przykład ramen. - Skrzywił się lekko. - Główne marzenia zostawię dla siebie, ale aktualnie pracuję nad supertechniką! - Przyznał nieco podekscytowany. - Lubię wyzwania.
Etsuya kiwnął głową na znak, że przyjął to do wiadomości i skupił uwagę na ostatnim członku waszego teamu.
- Toshizou.
Minęła chwila, w której blondyn oczekiwał czegoś więcej, ale cóż... Białowłosy po prostu nie miał zamiaru się niczym dzielić. Etsuya postanowił to uszanować. Westchnął cicho.
- Więc Toshizou, Natsume i Sachiko... Zapowiada się ciekawie. Jak oceniacie swoją pracę zespołową w skali od 1 do 10? - Zapytał, patrząc na każdego z osobna.
- Minus dziesięć. - Odpowiedział Toshizou bez owijania w bawełnę.
- To trochę niepokojące... - Odparł sensei.
- Ale prawdziwe.
- W każdym razie jutro rano będziecie mieli okazję nad tym popracować. Wolałbym Wam już dzisiaj nie utrudniać zadania warunkami... - Zaczyniało się już ściemniać. - Poza tym chyba musicie sobie coś przemyśleć, hm? Jakieś pytania?
 
     
Senpai 


Wiek: 21
Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 100
Wysłany: 2016-03-12, 19:19     

Nie ma nad czym tu myśleć. Ta drużyna to jeden wielki niewypał. Hokage zachciało się bawić w nową drużynę 7. Uchiha, Uzumaki i random. Znaczy Toshizou nie jest taki zwyczajny. W końcu to syn Orochimaru. Eh. Nie widzę tych naszych wspólnych misji. W życiu się nie dogadam z Natsume. Może gdybym była tylko ja i sensei... Stworzylibyśmy idealny team dwuosobowy. Trenowałabym więcej, by dopasować się do blondyna.
- Żadnych. - Rzuciłam krótko w stosunku do ostatniej wypowiedzi naszego mentora. Mogę już iść do domu? Raczej nic się już tu nie wydarzy ciekawego, a bawić się w sztuczne przeprosiny z Uzumakim nie zamierzam.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna

| | Darmowe fora | Reklama



~ Pokemon Crystal ~


~ Beyond Undertale ~


~ PokeTail ~


~ Death City ~


~ New Generation ~


~ Shinju Regashi ~
ShinjuRegashi

~ Black Butler ~
BlackButler

~ Horizon ~


~ Crystal Empire ~


~ Yousei ~


~ Pokemon Silver ~


~ Era Bleacha ~


~ Hogwart Dream ~
HogwartDream

~ Hentai Island ~


~ Darkest Night ~


~ DysHarmonia ~
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12